Welcome
Frankowicze, jak się zaczęło?

Frankowicze, jak się zaczęło?

Kredyty hipoteczne denominowane w walutach obcych, a szczególnie we frankach szwajcarskich to właściwie problem całego systemu bankowości detalicznej, wręcz problem polityczny na pewnym szczeblu. Frankowicze skupiają się w merytorycznych grupach wsparcia, przechodzą coraz częściej do doświadczonych kancelarii (kredyty frankowe to główna specjalizacja) w celu ochrony własnych interesów. Pytanie, jak to się wszystko zaczęło i kiedy wystąpiły największe patologie.

Spekulacja walutowa na rynku kredytów hipotecznych przed kryzysem finansowym

Przed kryzysem finansowym wywołanym bańką na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych w Polsce, ale też w innych krajach Unii Europejskiej banki detaliczne udzielały kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich. Takie kredyty hipoteczne charakteryzowały się mocno spekulacyjnym ryzykiem. Dlaczego? Jeżeli kredytobiorca zarabiał w polskich złotych, a otrzymywał do spłaty zobowiązanie we frankach szwajcarskich tak naprawdę wchodził na poziom ciężkiej spekulacji i to w dodatku długoterminowej. Przeciętny termin spłaty kredytu hipotecznego to grubo ponad 10 lat, a w najgorszym przypadku nawet 30 z lekkim hakiem. Spekulacja walutowa może prowadzić do zysku i straty, o czym klienci bankowości detalicznej nie byli odpowiednio informowani, co potwierdziły nawet w późniejszym czasie raporty Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (akurat UOKiK to jedna z najbardziej zaufanych instytucji w Polsce, szczególnie przydatna konsumentom, w tym kredytobiorcom do zgłaszania różnych roszczeń wobec firm i instytucji). Zysk ze spekulacji to po prostu różnica pomiędzy wartością złotówki, a franka szwajcarskiego. Inaczej mówiąc, jeżeli złotówka jest słaba to kredytobiorca boryka się z wyższą ratą kredytu denominowanego w walutach obcych. A w odwrotnej sytuacji, kiedy złotówka się umacnia płaci odpowiednio mniej, a bank detaliczny aktualizuje regularnie tabele spłaty. Patologia systemowa polegała również na tym, że banki ustalały przedziwne warunki spłaty, nietypowe tabele opłat i prowizji, a nawet wymuszały, zawyżały spread (różnicę pomiędzy ceną kupna/sprzedaży konkretnej pary walutowej, w tym przypadku złotówka w stosunku do franka szwajcarskiego. Warto zauważyć, że wartości walut nie rozpatruje się nigdy samodzielnie tylko w odniesieniu do innego pieniądza).

Pozytywna zdolność kredytowa przy franku warunkowała zainteresowanie kredytem

Kancelarie zajmujące się kredytami frankowymi ostrzegały kredytobiorców, wydawały rekomendacje, a nawet analizowały bezpłatnie dokumentację niezbędną do wykrycia klauzul niedozwolonych w umowach. Po pozytywnych wyrokach pomoc frankowiczom przyjęła wręcz standaryzowaną formę. Co to oznacza? Prawnicy, specjaliści finansowi stworzyli kalkulatory umożliwiające przeliczenie opłacalności sporu z bankiem detalicznym. Jeżeli zastanawiasz się, czy warto nawiązać walkę, czy przewalutować kredyt frankowy na zwykły, złotówkowy to takie narzędzia wyróżniają się dużym potencjałem decyzyjnym. Oczywiście każdy prawnik kredyty frankowe prawdopodobnie odradzi, natomiast polityka (ustawodawca) zajął się problemem w nieco alternatywny sposób. Banki od pewnego czasu nie udzielają już kredytów hipotecznych w obcych walutach, tylko w walucie, w której kredytobiorca generuje dochody. Dzięki temu rynek kredytów hipotecznych oczyścił się z klasycznej spekulacji. Czy to dobrze, czy źle? Jeszcze trudno powiedzieć, ale na pewno cały system zyskał stabilność, a kredytobiorcy muszą budować zdolność kredytową bezpośrednio w Polsce, bez wsparcia światowego rynku finansowego (oczywiście w dużym skrócie myślowym).

Zobacz również:

Problemy musiały się zacząć ze względu na specyfikę spekulacji walutowej

Przez wiele lat kredyt frankowy nie wywoływał wielkich problemów ze spłatą, ale przy spekulacji nawet niekorzystne decyzje zagranicznego, w tym przypadku szwajcarskiego banku centralnego okazały się w końcu zgubne. Większość kredytobiorców zgłaszało popyt na kredyty frankowe ze względu na lepszą zdolność kredytową, dostępność do finansowania nieruchomości, często w znacznie lepszej lokalizacji. Pomoc frankowiczom kancelaria prawna oferuje najczęściej w dwóch trybach. Pierwszy z nich to bezpłatna analiza dokumentacji z przekierowaniem do ugody. Ostatnio nawet Komisja Nadzoru Finansowego zachęca banki detaliczne w Polsce do podpisywania ugody z klientami zainteresowanymi taką formą rozwiązania sprawy. To już mocno pozytywny wyznacznik. Z drugiej strony kancelarie prawne prowadzą działalność edukacyjną, tworzą narzędzia do podjęcia bardziej niezależnych decyzji.

Na zakończenie

A zatem kancelaria prawna kredyt frankowy przeanalizuje pod kątem klauzul niedozwolonych i wykorzysta pozytywne orzecznictwo w celu wynegocjowania układu z bankiem. Jaki to układ? Możesz najczęściej wnioskować o przekształcenie zobowiązania na zwykłe, spłacane w polskich złotych, albo anulować całą umowę, co niestety skutkuje potrzebą szybkiej spłaty całego zobowiązania. A nie każdego kredytobiorcę stań na taki manewr. Niektóre kancelarie idą o krok dalej i starają się o stałe obniżenie rat lub o inne udoskonalenia jeszcze spłacanego kredytu hipotecznego. Problem frankowiczów dotyczy wielu gospodarstw domowych w kraju i tak naprawdę jeszcze się nie skończył.